Dzień ślubu Sary i Michała to prawdziwa eksplozja wielkich emocji i szczerej, pozytywnej energii. Pierwsze łzy wzruszenia pojawiły się już podczas First Looku po klimatycznych przygotowaniach pary, a kulminacją dnia była głęboka, podniosła przysięga. Cała sala w stodole w Jordanowie utrzymana była w eleganckiej czerni i bieli, co tworzyło ponadczasowy klimat. Kiedy zachód słońca wpadał przez okna stodoły, goście zajęli miejsca przy stołach, a po chwili na parkiecie szalała już prawdziwa radość pełna tańca i energii.